Kalendarz

Po Wt śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

01/04/2014 22:05
Witamy wszystkich sympatyków zabawy w błocie Smile

Aktualnie online

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2
· Najnowszy użytkownik: Dryblas

Ostatnie artykuły

Na skróty czyli tam gdzie nie każdy trafi

Nasze pojazdy
Naprawy, zmiany
W trasie
Nasze rajdy
Fotogaleria

Informacje o albumie

maxresdefaultjpg
Album: OPERACJA UŚMIECH III - NA ZŁOTYM SZLAKU
Dziki Bil, już ledwo trzymał się w siodle, przemierzał już prerie od tygodnia, jego wierny rumak Roverus, ciągnął już ledwo kopyto za kopytem lecz nadal jechali ku zachodzącemu słońcu.



Wąska ścieżka wiła się leniwie miedzy kaktusami i czerwonymi skałami Arizony, zmęczenie mamiło już Bilowi wzrok. Sęp zataczał nad samotnym jeźdźcem coraz mniejsze kręgi czekając aż jego ofiara bezwładnie osunie się z konia a on rozszarpie jego ciało swym wielkim haczykowatym dziobem, w oddali słychać było wycie kojota, a spod kopyta Roverusa uciekł spłoszony grzechotnik.



Wtem Bili w oddali ujrzał skrzącą się wstęgę srebrnego potoku, z początku myślał że to omamy wywołane zmęczeniem, jednak im bardziej zbliżał się ku migoczącej srebrem wstędze usłyszał subtelny szmer płynącej wody a chwilę później poczuł chłód bijący od wody. Nie wierzył w swoje szczęście zeskoczył z konia i doczołgał się do strumienia i łapczywie gasił swoje pragnienie, a świeża woda smakowała jak chłodna Whiskey w Saloonie u „Kulawej Navarry”.



Kiedy bil już ugasił swoje pragnienie postanowił pozostać nad strumieniem na noc, gdy nabierał wody do swojego wiernego towarzysza podróży dzbanka na kawę, na dnie strumienia coś błysnęło, gdy zanurzył rękę w chłodnej wodzie i sięgnął po błyszczący przedmiot, jakież było jego zdziwienie gdy w ręku znalazł wielki samorodek złota.



Następnego dnia rano już z pełną sakiewką złotych grudek udał się do Solihull City i wymieniwszy złoto na dolary, poszedł do miejscowego Burmistrza by zgłosić swe prawa do złotonośnej działki.



Niestety tajemnica bogactwa Dzikiego Bila długo nie utrzymała się w tajemnicy, Wiec i wy wyrzutki Dzikiego zachodu ruszcie na rozległe prerie Arizony w poszukiwaniu swojej złotej doliny.
Wygenerowano w sekund: 0.10
5,353,992 unikalnych wizyt